Czwartek, 13 sierpnia 2026
Imieniny: Diana, Hipolit, Kasjana
Przemysł Materiał Partnera

Ultradźwięki czy radiografia: jak wykryć wadę w głębi spoiny

Najgroźniejsze wady spoiny siedzą w środku materiału. Tłumaczymy, kiedy lepsze są ultradźwięki, a kiedy radiografia, czym jest Phased Array i jak działają prądy wirowe. Z porównaniem metod i normami EN ISO.
Ultradźwięki czy radiografia: jak wykryć wadę w głębi spoiny

Najgroźniejsze wady spoiny często nie zostawiają śladu na powierzchni. Pęknięcie, pora czy brak przetopu potrafią siedzieć w środku materiału i ujawnić się dopiero pod obciążeniem albo na próbie ciśnieniowej. Do ich wykrycia służą metody wgłębne, przede wszystkim ultradźwięki i radiografia, które zaglądają w objętość złącza.

Te dwie metody bywają traktowane wymiennie, a w rzeczywistości się uzupełniają. Każda widzi co innego, dlatego dobór między nimi to nie kwestia gustu, lecz rodzaju spodziewanej wady i wymagań normy. Do tego dochodzi trzecia technika, prądy wirowe, która zagląda tuż pod powierzchnię tam, gdzie zawodzą klasyczne metody powierzchniowe.

Do wykrywania wad planarnych i pomiaru ich głębokości służą badania ultradźwiękowe, a trwały obraz wad objętościowych daje radiografia, czyli badania radiograficzne. Wady tuż pod powierzchnią w materiałach przewodzących prąd wychwytują prądy wirowe.

Materiał wideo: Navitest

Ultradźwięki kontra radiografia

Sedno różnicy jest proste. Ultradźwięki najlepiej wykrywają wady planarne, czyli pęknięcia, przyklejenia i brak przetopu, i potrafią podać głębokość oraz wielkość wady. Radiografia z kolei celuje w wady objętościowe, pory i wtrącenia, i daje trwały obraz na kliszy lub w formie cyfrowej. Poniższa tabela zestawia obie metody.

CechaUltradźwiękowa (UT)Radiograficzna (RT)
Najlepiej wykrywawady planarne: pęknięcia, przyklejenia, brak przetopuwady objętościowe: pory, wtrącenia
Informacja o głębokościtak, z pomiaremograniczona
Wynikzapis cyfrowy, ocena na miejscutrwały obraz (klisza lub cyfrowo)
Norma badania spoinEN ISO 17640EN ISO 17636
Poziomy akceptacjiEN ISO 11666EN ISO 10675
Bezpieczeństwobrak promieniowaniapromieniowanie jonizujące, strefa kontrolowana

W praktyce do spoin pełnoprzetopowych w stali ferrytycznej o grubości od 8 do 100 mm ultradźwięki wg EN ISO 17640 i EN ISO 11666 są rozwiązaniem pierwszego wyboru. Radiografia pozostaje niezastąpiona tam, gdzie liczy się trwały, poglądowy obraz wnętrza spoiny oraz wykrycie drobnych porów i wtrąceń.

Nowoczesny ultradźwięk: PAUT i TOFD

Klasyczny ultradźwięk coraz częściej ustępuje technikom cyfrowym. Ultradźwięki z głowicami wieloprzetwornikowymi, czyli Phased Array (PAUT), oraz technika TOFD skanują spoinę szybciej, zapisują wynik cyfrowo i nie wymagają promieniowania. Dzięki temu zastępują radiografię w wielu zastosowaniach, a segment badań głowicami Phased Array rośnie na rynku najszybciej.

Segment badań ultradźwiękowych wg wartości rynku

Udział głowic Phased Array (PAUT) w wartości segmentu UT rośnie najszybciej spośród technik ultradźwiękowych.

  • Ultradźwięk konwencjonalny ~77%
  • Phased Array (PAUT) ~23%

Dane rynkowe: Grand View Research (segment UT, wartość przychodów). Udział wg wartości, nie liczby badań.

Radiografia i bezpieczeństwo

Radiografia korzysta z promieniowania jonizującego, rentgenowskiego lub gamma ze źródeł izotopowych, takich jak iryd-192, selen-75 czy kobalt-60. To sprawia, że oprócz kompetencji badawczych wymaga rygorystycznej ochrony radiologicznej. Prace prowadzi się w wyznaczonych strefach, a działalność z użyciem źródeł promieniotwórczych podlega w Polsce nadzorowi Państwowej Agencji Atomistyki i wymaga odpowiednich zezwoleń. Dlatego radiografię zleca się wyspecjalizowanym zespołom, które łączą wiedzę o wadach z reżimem bezpieczeństwa.

Prądy wirowe (ET)

Prądy wirowe wypełniają lukę tam, gdzie metody powierzchniowe zawodzą. Metoda, opisana normą EN ISO 17643, wykrywa nieciągłości na powierzchni i tuż pod nią w materiałach przewodzących prąd, w tym w niemagnetycznych, takich jak stal nierdzewna austenityczna, aluminium czy tytan. Badanie jest bezkontaktowe i działa nawet przez powłoki lakiernicze, dlatego szeroko stosuje się je w lotnictwie do kontroli otworów nitowych oraz do badania rur wymienników ciepła, gdzie klasyczne metody byłyby zbyt wolne albo niemożliwe do zastosowania.

Wybór między ultradźwiękami a radiografią najlepiej sprowadzić do jednego pytania: czego się obawiamy. Gdy ryzykiem są pęknięcia i brak przetopu, przewagę mają ultradźwięki, bo wskażą głębokość wady. Gdy chodzi o pory i wtrącenia oraz o trwały obraz złącza, sięga się po radiografię. Coraz częściej rozwiązaniem pierwszego wyboru jest przy tym Phased Array, który daje cyfrowy zapis bez promieniowania i skraca przestój.

Którą metodę wybrać

Wybór metody wgłębnej zaczyna się od pytania, jakiej wady się spodziewamy. Poniższa tabela porządkuje typowe przypadki.

Spodziewana wadaZalecana metodaDlaczego
Pęknięcie, brak przetopu (planarne)UT (w tym PAUT)wysoka wykrywalność wad planarnych i pomiar głębokości
Pory, wtrącenia (objętościowe)RTczytelny, trwały obraz drobnych wad objętościowych
Wady podpowierzchniowe w przewodnikuETbadanie przez powłoki, także materiały niemagnetyczne

Rzetelne laboratorium nie namawia z góry na jedną metodę, tylko dobiera ją do wady, materiału i normy wyrobu. Nierzadko najlepszy efekt daje połączenie badań, na przykład ultradźwięków z badaniem powierzchniowym, tak aby żadna groźna nieciągłość nie umknęła kontroli.

Materiał powstał we współpracy z navitest.com.pl. Normy podano wg aktualnych wydań EN ISO (17640, 11666, 17636, 10675, 17643, 17635). Zakres UT dla spoin pełnoprzetopowych wg EN ISO 11666 to stal ferrytyczna, grubość 8-100 mm. Nadzór nad źródłami promieniotwórczymi w Polsce sprawuje Państwowa Agencja Atomistyki. Dane rynkowe wg Grand View Research.

Katarzyna Łapińska

Młodsza redaktorka, która tropi tematy aktywności i lokalnego biznesu, skupiając się na praktycznych informacjach. · Materiał Partnera

Udostępnij:
Ten materiał powstał we współpracy z partnerem. Treść reklamowa.