Koniec prac przy stawach na Narutowicza. Powstanie tam strefa chill
Rewitalizacja stawów przy ul. Narutowicza w Szczecinku dobiega końca. To jedna z ostatnich inwestycji w ramach projektu „Mała retencja w gminach dorzecza Parsęty”, która ma poprawić bilans wodny w regionie. Po zakończeniu prac miasto planuje utworzenie w tym miejscu strefy rekreacji.
Co dokładnie powstało nad stawami?
Prace przy ul. Narutowicza objęły przede wszystkim odtworzenie seminaturalnego ekosystemu, który będzie retencjonował wodę. W ramach inwestycji uregulowano linie brzegowe, pogłębiono zbiorniki i przeprowadzono bagrowanie. Teren wokół stawów został uporządkowany – usunięto samosiewy i krzewy, a brzegi obsadzono rodzimą roślinnością.
Całość kosztowała 1,229 mln zł, z czego większość pochodziła z dotacji unijnej. Stawy, nazywane przez mieszkańców Wapna od dawnych wyrobisk kredy jeziornej, w latach 80. pełniły funkcję kąpieliska – można było tam pływać, łowić ryby i opalać się. Teraz wracają do łask jako miejsce wypoczynku.
Strefa chill – co planuje miasto?
Burmistrz Jerzy Hardie-Douglas przekazał, że miejsce ma duży potencjał i pojawił się pomysł utworzenia tam strefy chill. Pieniądze na ten cel mają znaleźć się w projekcie przyszłorocznego budżetu miasta, a urząd będzie szukał również dofinansowania zewnętrznego.
Architekt Tomasz Wolanin pracuje obecnie nad koncepcją zagospodarowania terenu. Nanosi korekty do wstępnej koncepcji, a następnie powstanie projekt. W planach są ciągi komunikacyjne, mała architektura oraz urządzenia zabawowe. Wzorem ma być strefa rekreacji, która powstała przy stawie na osiedlu Kopernika.
Większy projekt dla całego regionu
Stawy przy Narutowicza to tylko jedna z 18 inwestycji realizowanych w 9 gminach w ramach projektu „Mała retencja w gminach dorzecza Parsęty”. Całkowita wartość przedsięwzięcia to 33,773 mln zł, a dofinansowanie unijne wyniosło 28,707 mln zł.
Głównym celem projektu jest ograniczenie skutków suszy i poprawa bilansu wodnego w regionie. Dzięki takim inwestycjom woda jest zatrzymywana w krajobrazie, co ma znaczenie dla rolnictwa, przyrody i mieszkańców.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Dla mieszkańców Szczecinka to przede wszystkim nowa przestrzeń do wypoczynku w pobliżu domu. Stawy przy Narutowicza przez lata były zaniedbane, a teraz mogą stać się wizytówką tej części miasta. Strefa chill z małą architekturą i zielenią to odpowiedź na potrzeby rodzin, spacerowiczów i osób szukających chwili wytchnienia na świeżym powietrzu.
To także dowód, że środki unijne realnie zmieniają lokalną przestrzeń – nie tylko w centrum, ale i w dzielnicach, które tego potrzebują.
Co dalej?
Po zakończeniu prac nad stawami miasto skupi się na przygotowaniu projektu strefy rekreacji. Jeśli uda się zapewnić finansowanie, mieszkańcy mogą spodziewać się nowego miejsca spotkań w przyszłym roku. Na razie trwają prace koncepcyjne, a o szczegółach będziemy informować na bieżąco.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!