Wtorek, 29 września 2026
Imieniny: Michał, Gabriel, Rafał
Polityka Krajowa 10.07.2026 Wideo

Pierwszy prąd z Baltic Power zasilił krajową sieć. Nowy etap dla polskiej energetyki

Pierwsza energia z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power trafiła do stacji elektroenergetycznej w Choczewie. To kolejny krok w budowie większej niezależności energetycznej Polski.
Wideo Pierwszy prąd z Baltic Power zasilił krajową sieć. Nowy etap dla polskiej energetyki

Pierwszy prąd z Baltic Power trafił do sieci w Choczewie

Do krajowej sieci po raz pierwszy popłynęła energia z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Prąd został przekazany do stacji elektroenergetycznej 400 kV w Choczewie, która jest największym tego typu obiektem w Polsce. Inwestycja ta otwiera nowy etap w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku i pokazuje, że polskie projekty tego typu przechodzą z fazy planowania do realnej produkcji energii. Premier Donald Tusk nazwał to wydarzenie historycznym i podkreślił, że jest to także technologiczne osiągnięcie Polski.

Znaczenie tego momentu wykracza poza sam start przesyłu energii. Morska farma wiatrowa ma stać się jednym z filarów wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego kraju, a także ograniczania zależności od wahań cen i napięć na światowych rynkach energii. W praktyce oznacza to większą odporność systemu energetycznego na zawirowania międzynarodowe, które w ostatnich latach mocno wpływały na koszty i dostępność paliw. Dla odbiorców w Polsce takie projekty mają znaczenie nie tylko strategiczne, ale też gospodarcze, bo pomagają budować stabilniejsze warunki dla przemysłu i gospodarstw domowych.

"To historyczny moment - właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski"

Donald Tusk, premier

Baltic Power i stacja 400 kV w Choczewie jako fundament nowego systemu przesyłu

Baltic Power jest realizowana przez Orlen we współpracy z kanadyjską firmą Northland Power i należy do największych przedsięwzięć morskiej energetyki wiatrowej w Europie. Farma powstaje około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby. Jej planowana moc to około 1,2 GW, a roczna produkcja energii ma wynieść około 4 terawatogodziny. Według przedstawionych danych prąd z tej instalacji ma zasilać 1,5 mln gospodarstw domowych, czyli skalę porównywalną z łączną liczbą gospodarstw w Warszawie, Poznaniu i Trójmieście.

Równie istotny jest sam punkt odbioru energii. Stacja elektroenergetyczna 400 kV Choczewo zajmuje powierzchnię 25 hektarów i ma pełnić rolę kluczowego węzła przesyłowego dla energii z morskich farm wiatrowych. To właśnie takie obiekty decydują o tym, czy energia wytwarzana na morzu może bezpiecznie i stabilnie trafiać do krajowej sieci. W tej perspektywie Choczewo staje się nie tylko miejscem technicznego przyłączenia nowej instalacji, ale też elementem szerszej infrastruktury energetycznej północnej Polski.

Premier wskazał, że na miejscu są już 54 turbiny, a wkrótce ma ich być 76. Zwrócił też uwagę na skalę konstrukcji, podkreślając, że każda z turbin jest wyższa od najwyższego budynku w Unii Europejskiej, czyli Varso Tower. Tak duże przedsięwzięcie wymaga rozbudowanej logistyki, zaplecza technicznego i precyzyjnej koordynacji wielu etapów inwestycji. Dla Pomorza oznacza to napływ kolejnych projektów infrastrukturalnych, które zmieniają znaczenie regionu w krajowym systemie energetycznym.

"To gigantyczne przedsięwzięcie technologiczne. Na miejscu są już 54 turbiny, a za chwilę będzie 76. Każda z nich jest wyższa od najwyższego budynku w UE - Varso Tower. To daje wyobrażenie, jak wielkie to wyzwanie"

Donald Tusk, premier

Bezpieczeństwo energetyczne i kontekst geopolityczny

Rząd wiąże rozwój energetyki wiatrowej z szerszą polityką bezpieczeństwa państwa. W wystąpieniu premiera pojawił się wątek wieloletniego uzależnienia Polski od dostaw ropy i gazu z Rosji, z którego import praktycznie przestał dziś istnieć. Jednocześnie podkreślono, że globalny rynek energii nadal pozostaje niestabilny, a napięcia geopolityczne w różnych częściach świata wpływają na ceny, dostępność i bezpieczeństwo dostaw. W tym kontekście własne źródła energii mają znaczenie nie tylko gospodarcze, ale również strategiczne.

Wskazano także na sytuacje takie jak napięcia wokół Cieśniny Ormuz, które pokazują, jak bardzo światowy system energetyczny zależy od miejsc wrażliwych na konflikty i kryzysy. Premier zaznaczył, że bezpieczeństwo państwa nie może być rozpatrywane bez bezpieczeństwa energetycznego, a energetyka ma rangę porównywalną z innymi obszarami obronności. Taka perspektywa tłumaczy, dlaczego projekty offshore, obok nowych połączeń sieciowych i planów dotyczących innych źródeł energii, zajmują dziś wysokie miejsce w polityce inwestycyjnej państwa.

"Energia z wiatru zapewnia nam suwerenność energetyczną. Fakt, że w tych niepewnych czasach, mamy źródła energii w wielu miejscach i jest niezależna od geopolityki, znaczy bardzo wiele"

Donald Tusk, premier

"Ostatnie wojny pokazują z całą mocą, że nie można mówić o bezpieczeństwie, kiedy nie mówi się o bezpieczeństwie energetycznym. Energetyka jest równie ważna jak broń, jak armia"

Donald Tusk, premier

Premier mówił również o rozmowie z szefem rządu Kanady na temat dalszej współpracy energetycznej, w tym możliwości rozwijania projektów związanych z energetyką jądrową. To sygnał, że Polska buduje relacje nie tylko wokół konkretnych inwestycji offshore, ale także wokół szerszego portfela źródeł energii. Z punktu widzenia systemu krajowego liczy się nie pojedynczy projekt, lecz zdolność do łączenia różnych technologii w jeden stabilny model zasilania.

Pomorze zyskuje nową rolę w krajowej energetyce

Realizacja Baltic Power i stacji w Choczewie jest przedstawiana jako przykład dynamicznego rozwoju Pomorza i Kaszub. Według zaprezentowanej narracji region staje się jednym z głównych punktów na mapie transformacji energetycznej kraju. W tym układzie północ Polski nie jest już wyłącznie zapleczem turystycznym czy logistycznym, ale także obszarem, na którym powstaje infrastruktura o znaczeniu ogólnokrajowym. To może wpływać na lokalny rynek pracy, rozwój usług i znaczenie transportu oraz sieci przesyłowych.

Premier zwrócił uwagę, że Kaszuby stają się „sercem energetycznym Polski”, a kierunek rozwoju kraju został ponownie zwrócony ku Bałtykowi. W ostatnich tygodniach zakończono także budowę ostatniego odcinka drogi ekspresowej S6, czyli Trasy Kaszubskiej, a równolegle prowadzone są kolejne inwestycje kolejowe poprawiające komunikację w regionie. Takie zestawienie pokazuje, że rozwój energetyki nie odbywa się w izolacji, lecz razem z infrastrukturą drogową i kolejową, która wzmacnia spójność całego Pomorza.

  • 1 pierwszy przesył energii z polskiej morskiej farmy wiatrowej do sieci w Choczewie
  • 400 kV wynosi napięcie stacji elektroenergetycznej w Choczewie
  • 54 turbiny są już na miejscu, a docelowo będzie ich 76
  • około 23 km od brzegu powstaje farma Baltic Power
  • planowana moc inwestycji to około 1,2 GW, a roczna produkcja ma sięgnąć około 4 TWh
  • energia ma wystarczyć dla 1,5 mln gospodarstw domowych
  • stacja w Choczewie zajmuje 25 hektarów
  • dwa tygodnie temu oddano ostatni odcinek S6, czyli Trasy Kaszubskiej

W praktyce ten zestaw inwestycji pokazuje, że północ kraju staje się ważnym zapleczem dla przyszłego systemu energetycznego. Oznacza to nie tylko produkcję prądu, ale także budowę całego łańcucha przesyłu, zabezpieczeń i logistyki. Dla mieszkańców regionu to sygnał, że skala inwestycji infrastrukturalnych w najbliższych latach może jeszcze wzrosnąć, a Bałtyk będzie odgrywał coraz większą rolę w krajowej energetyce.