Wtorek, 29 września 2026
Imieniny: Michał, Gabriel, Rafał
Polityka Krajowa 17.06.2026 Wideo

W lipcu ruszy rejestr umów. Rząd zapowiada kontrole płac i wydatków w ochronie zdrowia

W lipcu zacznie działać centralny rejestr umów w sektorze publicznym. Rząd zapowiedział też pilne kontrole wynagrodzeń, wydatków i dostępu do świadczeń w ochronie zdrowia.
Wideo W lipcu ruszy rejestr umów. Rząd zapowiada kontrole płac i wydatków w ochronie zdrowia

Rząd zapowiada szybkie zmiany w kontroli wynagrodzeń i wydatków

W lipcu ma wejść w życie ustawa wprowadzająca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych. To jeden z kluczowych terminów wskazanych przy zapowiedzianej przebudowie nadzoru nad ochroną zdrowia. Rejestr ma objąć także publiczną służbę zdrowia, w tym samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej. W praktyce ma to umożliwić sprawdzanie umów i wynagrodzeń finansowanych z publicznych pieniędzy.

Dzień wcześniej Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który ma dać agencji podległej Ministerstwu Zdrowia możliwość skutecznego kontrolowania i monitorowania wynagrodzeń lekarzy. Zapowiedziano, że nadzór ma dotyczyć konkretnych osób i konkretnych płac. Nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu. Harmonogram został więc wyznaczony na najbliższe tygodnie, a rząd zapowiada szybkie wdrożenie nowych narzędzi kontrolnych.

"Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który wreszcie umożliwi agencji podległej Ministerstwu Zdrowia skuteczne kontrolowanie i monitorowanie wynagrodzeń lekarzy. Będzie to dotyczyło konkretnych osób i konkretnych płac"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zapowiadane działania są odpowiedzią na wieloletnie narastanie różnic płacowych w części środowiska medycznego. Według przedstawionych informacji w niektórych placówkach koszty wynagrodzeń pochłaniają prawie cały budżet szpitala. Oznacza to sytuację, w której środki na płace ograniczają pieniądze możliwe do przeznaczenia na leczenie pacjentów, zakup sprzętu, leki i bieżące funkcjonowanie oddziałów. Rząd wskazuje, że udział środków kierowanych na wynagrodzenia bywa nieproporcjonalnie wysoki wobec wydatków bezpośrednio związanych z terapią i opieką nad chorymi.

"Nikogo nie obwiniam, ale system jest naprawdę zwyrodniały. Przez całe lata był coraz bardziej nastawiony na śrubowanie wynagrodzeń części lekarzy. Doszło do takich dysproporcji, że są szpitale, w których koszty wynagrodzeń stanowią niemal całość wszystkich wydatków"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W ocenie rządu problem dotyczy nie tylko wysokości części wynagrodzeń, ale również przejrzystości całego systemu. Zapowiedziano, że większa jawność ma służyć odbudowie zaufania społecznego oraz skuteczniejszej kontroli publicznych pieniędzy. Dla pacjentów znaczenie ma przede wszystkim to, czy środki z budżetu i składek są dzielone w sposób pozwalający utrzymać dostępność świadczeń. Dla szpitali i organów prowadzących ważne będzie natomiast to, że nowe rozwiązania mają ułatwić porównywanie danych i wykrywanie nieprawidłowości.

  • W lipcu ma wejść w życie ustawa tworząca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych.
  • Projekt ustawy o monitorowaniu wynagrodzeń lekarzy został przyjęty przez Radę Ministrów dzień wcześniej.
  • Nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.
  • W części szpitali koszty wynagrodzeń sięgają prawie 100% budżetu placówki.

Kontrole obejmą także możliwe nadużycia i łączenie pracy w kilku miejscach

Premier zapowiedział równoległą akcję kontrolną dotyczącą sposobu funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Ma ona objąć przypadki, w których znajomości mogły wpływać na tempo dostępu do lekarza, diagnostyki lub leczenia szpitalnego. Wskazano, że takie sytuacje wymagają szybkiego zbadania, aby powstał możliwie pełny obraz skali problemu i koniecznych zmian. Kontrole mają również sprawdzić, czy dochodziło do wykorzystywania systemu dla nieuzasadnionych korzyści finansowych.

"System, w którym znajomości mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy leczenia szpitalnego, wymaga radykalnych zmian. Dlatego niezbędna jest akcja kontrolna, która pozwoli zbudować możliwie szybki obraz koniecznych działań"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wśród wskazanych obszarów znalazło się świadczenie pracy przez niektórych lekarzy w kilku miejscach jednocześnie. Zapowiedź kontroli w tym zakresie oznacza sprawdzanie, czy model zatrudnienia i kontraktów nie prowadził do nadużyć lub nieprawidłowego rozliczania czasu pracy i wynagrodzeń. Dla publicznych placówek może to oznaczać konieczność dokładniejszego dokumentowania umów i dyżurów. Dla pacjentów kluczowe będzie to, czy lekarz faktycznie jest dostępny tam, gdzie powinien przyjmować lub pełnić obowiązki.

Równocześnie premier zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli wydatkowania środków publicznych przeznaczanych na ochronę zdrowia. Oczekiwany jest szczegółowy raport wraz z wnioskami wskazującymi miejsca, w których mogło dochodzić do nadużyć. Zapowiedziano, że w uzasadnionych przypadkach sprawy będą kierowane do prokuratury. Oznacza to, że kontrola ma mieć nie tylko wymiar organizacyjny, ale również prawny, jeśli potwierdzone zostaną naruszenia przepisów.

"Zwróciłem się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli. Chcę otrzymać szczegółowy raport oraz wnioski dotyczące miejsc, w których dochodziło do nadużyć. W uzasadnionych przypadkach sprawy będą kierowane również do prokuratury"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zapowiedziane działania mają służyć ograniczeniu ryzyka nadużyć i bardziej efektywnemu wykorzystaniu pieniędzy publicznych. Rząd podkreśla, że końcowym celem ma być poprawa działania systemu z korzyścią dla pacjentów. Chodzi zarówno o przejrzystość finansów, jak i o uczciwe zasady dostępu do świadczeń. Skala i tempo prac kontrolnych mają pozwolić na przygotowanie kolejnych zmian systemowych.

"Mam nadzieję, że we współpracy ze środowiskiem medycznym będziemy poszukiwać kolejnych rozwiązań prawnych, które uniemożliwią nadużywanie systemu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wyjaśnienia w sprawie dostępu do świadczeń i możliwe konsekwencje

Osobnym wątkiem zapowiedzianych działań jest sprawdzenie potencjalnych nieprawidłowości w dostępie do świadczeń medycznych. Premier odniósł się do informacji pojawiających się w mediach na temat Szpitala Południowego i korzystania z usług poza kolejnością lub z ułatwieniami. Wypowiedź objęła także przypadki dotyczące polityków Koalicji Obywatelskiej. Zapowiedziano, że każda osoba, której taka sytuacja dotyczy, będzie musiała publicznie wyjaśnić przebieg sprawy.

"Dzisiaj w mediach pojawiają się sugestie dotyczące Szpitala Południowego i korzystania z usług poza kolejnością czy z ułatwieniami, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Każdy, kto znajdzie się w tej sytuacji, będzie musiał publicznie wytłumaczyć, jak było naprawdę. Oczekuję również od szpitala i samorządu warszawskiego precyzyjnych informacji. Jest też wystarczająco dużo sygnałów, żeby szpital podjął także decyzje personalne"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W tej sprawie oczekiwane są również precyzyjne informacje od samego szpitala oraz od samorządu warszawskiego. Padła też zapowiedź możliwych decyzji personalnych w placówce, jeśli zebrane sygnały się potwierdzą. To oznacza, że odpowiedzialność ma być rozpatrywana nie tylko na poziomie systemowym, ale również w odniesieniu do konkretnych jednostek i osób zarządzających. Postępowanie wyjaśniające ma usunąć wszelkie wątpliwości związane z uprzywilejowanym dostępem do leczenia.

"Nie może pozostać żadna dwuznaczność i wszystko musi być wyjaśnione do samego spodu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zapowiedział, że jeśli okaże się, iż doszło do złamania prawa, sprawami zajmie się prokuratura. Jeżeli natomiast nie zostanie stwierdzone naruszenie przepisów, ale dojdzie do potwierdzenia naruszenia dobrych obyczajów, mają pojawić się konsekwencje polityczne. Taki podział ma rozróżnić odpowiedzialność karną od odpowiedzialności publicznej i organizacyjnej. Jednocześnie szef rządu zaznaczył, że podobne zjawiska nie mają charakteru jednostkowego i wymagają zmian obejmujących cały system.

"Jeśli okaże się, że złamano prawo, sprawą zajmie się prokuratura, a jeśli doszło do naruszenia dobrych obyczajów, będzie to skutkować odpowiedzialnością polityczną"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Końcowym elementem zapowiedzianego planu ma być wypracowanie rozwiązań systemowych we współpracy z siłami politycznymi, prezydentem i środowiskiem medycznym. Rząd wskazuje, że bez szerokiego porozumienia nie uda się przeprowadzić trwałej naprawy ochrony zdrowia. Podstawową zasadą ma być to, że relacje osobiste nie mogą wpływać na szybkość przyjęcia do lekarza lub szpitala. Kontrole, raporty i ewentualne postępowania mają najpierw pokazać skalę problemu, a następnie stać się podstawą dla kolejnych zmian.

"Znajomości nie mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy szpitala. System wymaga radykalnej naprawy i wspólnej odpowiedzialności wszystkich środowisk politycznych"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów