Premier zapowiada twarde kary za nadużycia przy pomocy powodzian. Knapińska przejmuje nadzór nad polityką rządu
Rząd twardo wobec nadużyć w pomocy powodzianom
Donald Tusk, podczas czwartkowego posiedzenia Rady Ministrów, w mocnych słowach odniósł się do nieprawidłowości, które mogły pojawić się przy rozdzielaniu środków przeznaczonych na walkę ze skutkami wrześniowej powodzi. Szef rządu podkreślił, że państwo nie będzie tolerować żadnych prób wykorzystania kryzysu do nieuczciwego wzbogacenia się, a wszystkie przypadki łamania prawa zostaną wyciągnięte na światło dzienne i surowo ukarane. To sygnał nie tylko dla potencjalnych oszustów, ale także dla obywateli, którzy oczekują, że publiczne pieniądze trafią do naprawdę potrzebujących.
Premier przypomniał, że w obliczu kataklizmu podjęto decyzję o uruchomieniu ogromnej, bo wynoszącej 8 mld zł, pomocy dla poszkodowanych firm, samorządów i osób prywatnych. W ciągu dwóch lat miało zostać wydanych kilkadziesiąt tysięcy decyzji administracyjnych, co – jak przyznał Tusk – stwarza niestety pole do nadużyć. „Zawsze wiedzieliśmy, że w sytuacji, w której podejmiemy decyzję o wydaniu 8 mld złotych w ciągu 2 lat na rozmaitego typu formy pomocy powodzianom, firmom, samorządom przy wydawaniu dziesiątków tysięcy decyzji personalnych będziemy mieli do czynienia z jakimiś próbami nadużyć” – mówił.
„Dla mnie najważniejsze jest, by instytucje państwa działały i prędzej czy później każde nadużycie zostało zidentyfikowane i ukarane”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Karkonoska Agencja pod lupą CBA i prokuratury
W centrum uwagi znalazła się Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego (KARR), która odpowiadała za przyznawanie części środków pomocowych na terenach dotkniętych powodzią. Jak wynika z ustaleń śledczych, istnieje podejrzenie, że osoby decyzyjne mogły faworyzować wybranych beneficjentów, w tym takie, które w rzeczywistości nie ucierpiały w wyniku żywiołu. To szczególnie bulwersujące, gdyż pomoc miała trafiać do ludzi, którzy stracili dorobek życia, a nie do tych, którzy potrafili wykorzystać luki w systemie.
Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest od miesięcy przez Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Wczoraj dołączyła do nich Prokuratura Regionalna w Jeleniej Górze, która wszczęła śledztwo z urzędu. Premier zapowiedział, że kontrole będą prowadzone nie tylko w KARR, ale we wszystkich instytucjach, które miały jakikolwiek udział w dystrybucji pomocy – tam, gdzie pojawią się jakiekolwiek wątpliwości. „Ktoś, kto miał władzę w ręku, żeby wydać publiczne pieniądze polskich podatników na pomoc ludziom, którzy ucierpieli, jeśli wydaje w sposób niewłaściwy, poniesie naprawdę bardzo surowe konsekwencje” – ostrzegł Tusk.
Skala pomocy i system kontroli
Pomimo ujawnionych nieprawidłowości, rząd podkreśla, że system pomocy działał sprawnie i zdecydowana większość środków trafiła do właściwych osób. Do tej pory wypłacono 62 tysiące indywidualnych zasiłków dla powodzian, co – jak zaznaczył premier – było możliwe dzięki przyjęciu zasady szybkiej i łatwo dostępnej pomocy. „Chcieliśmy szybkiej i łatwej pomocy dla osób, które ucierpiały w trakcie powodzi. Wydano 62 tys. indywidualnych zasiłków dla powodzian, aby nie musieli czekać miesiącami na środki” – wyjaśnił.
Jednocześnie szef rządu zapewnił, że państwo nie zwolni tempa w wypłacaniu kolejnych transz wsparcia, ale każda decyzja będzie weryfikowana. W praktyce oznacza to, że beneficjenci, którzy otrzymali pomoc niezgodnie z przeznaczeniem, muszą liczyć się z koniecznością jej zwrotu oraz postępowaniem karnym. Skala działań kontrolnych – prowadzonych przez ministerstwa, CBA, policję i prokuraturę – ma być na tyle szeroka, aby żadne nadużycie nie pozostało niezauważone. „Proszę przyjąć do wiadomości, że w każdej sytuacji, w której doszło do nadużycia, państwo będzie działało bezwzględnie” – dodał Tusk.
Zmiany w rządzie – nowe zadania dla ministra Berka
Podczas tego samego posiedzenia Rady Ministrów premier poinformował o istotnych zmianach personalnych w swoim gabinecie. Minister Maciej Berek, dotychczasowy szef Komitetu Stałego Rady Ministrów i minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, kończy pełnienie tych funkcji. Jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska, dotychczasowa szefowa Rządowego Centrum Legislacyjnego. To decyzja, która zaskoczyła wielu obserwatorów sceny politycznej, ale – jak tłumaczył Tusk – wynika z potrzeby powierzenia Berkowi nowych, równie odpowiedzialnych zadań.
Premier podziękował Berkowi za ogrom pracy włożonej w koordynację działań rządu, szczególnie w obszarze deregulacji. „Wspólnie z Ministrem Berkiem ustaliliśmy, że przejdzie do wykonywania innych zadań. Jak wiecie, był moją prawą ręką, jeśli chodzi o egzekwowanie priorytetów rządowych. Bardzo doceniamy jego działania” – mówił Tusk. Minister Berek od grudnia 2023 r. był członkiem Rady Ministrów, a od lipca 2025 r. pełnił funkcję ministra nadzoru. To właśnie on odpowiadał za wdrażanie kluczowych reform, w tym upraszczanie procedur administracyjnych, co spotkało się z uznaniem środowisk przedsiębiorców i prawników.
„Pamiętacie Państwo ten wielki ruch przedsiębiorców, prawników, menedżerów, którzy zdecydowali się na współpracę. A to oznaczało także ogrom roboty. I to na swoje barki wziął też Minister Berek. Także jeszcze raz, Panie Ministrze, bardzo serdecznie dziękuję”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Co to oznacza dla mieszkańców Szczecinka?
Choć powódź we wrześniu 2024 r. najbardziej dotknęła południowo-zachodnią Polskę, to mieszkańcy Szczecinka i całego regionu doskonale rozumieją, jak ważne jest sprawne i uczciwe zarządzanie pomocą w sytuacjach kryzysowych. W naszym powiecie również zdarzały się lokalne podtopienia, a wiele osób i firm korzystało z różnych form wsparcia – od zasiłków po preferencyjne kredyty. Dlatego zapowiedź premiera o bezwzględnym ściganiu nadużyć powinna być odebrana jako gwarancja, że środki publiczne – także te, które trafiają do naszego regionu – są wydawane w sposób przejrzysty i zgodny z prawem.
Dla lokalnych przedsiębiorców, którzy w przyszłości mogą ubiegać się o pomoc w ramach programów regionalnych czy unijnych, zmiana na stanowisku ministra nadzoru może mieć znaczenie praktyczne. Joanna Knapińska, jako wieloletnia szefowa RCL, ma doświadczenie w legislacji, co może przełożyć się na sprawniejsze wdrażanie deregulacyjnych rozwiązań, które ułatwiają prowadzenie biznesu. W Szczecinku, gdzie wiele firm działa w branży przetwórczej i usługowej, każda redukcja biurokracji jest odczuwalna. Mieszkańcy mogą też liczyć na to, że procedury przyznawania pomocy – czy to w przypadku klęsk żywiołowych, czy innych sytuacji kryzysowych – będą coraz bardziej przejrzyste i odporne na nadużycia.
Najważniejsze fakty w skrócie
- Premier zapowiedział bezwzględne kary za nadużycia przy udzielaniu pomocy powodzianom – od 2024 r. trwa dystrybucja 8 mld zł.
- Wypłacono już 62 tysiące zasiłków indywidualnych dla powodzian.
- Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego jest badana przez CBA, MRiT oraz Prokuraturę Regionalną w Jeleniej Górze.
- Maciej Berek przestaje pełnić funkcję ministra ds. nadzoru – od lipca 2025 r. pełnił tę rolę; jego obowiązki przejmuje Joanna Knapińska.
- Minister Berek pozostaje w rządzie i otrzyma nowe zadania – będzie odpowiedzialny m.in. za kontynuację deregulacji.