Wtorek, 29 września 2026
Imieniny: Michał, Gabriel, Rafał
Polityka Krajowa 19.08.2026 Wideo

Rewolucja w podatkach od 2027 roku. Kto zyska, a kto straci na nowych progach?

Od 2027 roku pierwszy próg podatkowy wzrośnie do 130 tys. zł, a nowa stawka 24% obejmie dochody do 150 tys. zł. Zmiany odczuje 3,5 mln podatników, w tym mieszkańcy Szczecinka.
Wideo Rewolucja w podatkach od 2027 roku. Kto zyska, a kto straci na nowych progach?

Nowa skala podatkowa: trzy progi zamiast dwóch

Rząd zapowiedział gruntowną przebudowę systemu podatkowego, która wejdzie w życie od 2027 roku. To pierwsza tak kompleksowa reforma od lat, która – jak podkreślają autorzy – nie obciąży budżetu państwa, a jednocześnie przyniesie ulgę milionom obywateli. Najważniejszą zmianą jest podniesienie pierwszego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do 130 tys. zł, przy zachowaniu stawki 12%. To oznacza, że osoby zarabiające do tej kwoty rocznie zapłacą mniej, a te, które przekraczają próg, zyskają na niższym opodatkowaniu części dochodów.

Dla dochodów mieszczących się w przedziale od 130 tys. zł do 150 tys. zł wprowadzona zostanie nowa, pośrednia stawka 24%. Dopiero dochody powyżej 150 tys. zł będą opodatkowane najwyższą stawką 32%. Dzięki temu odsetek podatników płacących najwyższą stawkę spadnie z przewidywanych 14% do zaledwie 7,2%. To rewolucyjna zmiana, która – zdaniem premiera Donalda Tuska – ma ulżyć „rosnącej klasie średniej”, czyli osobom, które dziś ponoszą najcięższe daniny, a nie są ani bogaczami, ani beneficjentami pomocy społecznej.

3,5 mln podatników zyska, ale nie wszyscy

Z reformy skorzysta 3,5 mln podatników w całej Polsce. Roczny zysk dla osoby, która najwięcej zyska, może wynieść nawet 3,6 tys. zł. To realne pieniądze, które zostaną w portfelach obywateli – na codzienne wydatki, oszczędności czy inwestycje. Minister finansów Andrzej Domański podkreśla, że zmiany są odpowiedzią na dynamiczny wzrost wynagrodzeń, który od początku rządów Koalicji 15 października wyniósł ponad 30%.

„Postanowiliśmy wspólnie z Ministrem Domańskim, aby w dwóch wymiarach ulżyć i pomóc rosnącej klasie średniej”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Jednak reforma nie jest skierowana do wszystkich. Koszty zmian mają ponieść największe firmy oraz osoby osiągające najwyższe dochody. CIT dla dużych korporacji wzrośnie z 19% do 22%, ale tylko dla tych, których roczne przychody przekraczają 50 mln euro, czyli około 200 mln zł. To celowy zabieg – rząd chce, aby ci, którzy najmocniej korzystają z polskiego rynku, w większym stopniu partycypowali w kosztach państwa.

Danina solidarnościowa i ryczałt: kolejne zmiany

Reforma obejmie także osoby o najwyższych dochodach. Danina solidarnościowa, płacona od dochodów przekraczających 1 mln zł, wzrośnie o jeden punkt procentowy – z 4% do 5%. To rozwiązanie dotknie wąską grupę najbogatszych, ale przyniesie budżetowi dodatkowe wpływy, które zasilą reformę.

Zmiany dotkną również przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Limit przychodów uprawniających do tej formy opodatkowania zostanie obniżony do równowartości 250 tys. euro. Minister Domański argumentuje, że obecnie system jest niesprawiedliwy – osoby o podobnych dochodach płacą zupełnie różne podatki w zależności od wybranej formy rozliczenia. Przywrócenie limitu ma to wyrównać.

„Chcemy przywrócić próg do równowartości 250 tys. euro. Często osoby, które mają bardzo podobne dochody, płacą zupełnie różne podatki, w zależności od wybranej formy rozliczenia. System musi być bardziej sprawiedliwy”

Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki

Co to oznacza dla mieszkańców Szczecinka?

Dla mieszkańców Szczecinka i całego regionu nowe progi podatkowe to przede wszystkim realna ulga dla osób pracujących w lokalnych firmach, urzędach, szkołach czy szpitalach. Średnie wynagrodzenie w powiecie szczecineckim jest niższe niż w największych metropoliach, ale wciąż wiele osób zarabia powyżej obecnego progu 120 tys. zł rocznie. Dzięki podniesieniu progu do 130 tys. zł, część z nich przestanie płacić wyższą stawkę, a ci, którzy zarabiają między 130 a 150 tys. zł, zyskają na nowej stawce 24% zamiast 32%.

Dla lokalnych przedsiębiorców, zwłaszcza tych prowadzących małe i średnie firmy, istotne będzie obniżenie limitu ryczałtu do 250 tys. euro. To może oznaczać konieczność zmiany formy opodatkowania dla części z nich, ale jednocześnie – jak twierdzi rząd – wyrówna szanse między różnymi formami działalności. W Szczecinku, gdzie przedsiębiorczość opiera się na lokalnym rynku, te zmiany będą odczuwalne w codziennym funkcjonowaniu firm.

Reforma bez obciążania budżetu: czy to możliwe?

Rząd zapewnia, że reforma jest neutralna dla budżetu państwa. To możliwe dzięki temu, że koszty obniżenia podatków dla klasy średniej zostaną pokryte przez zwiększone wpływy od największych firm i najbogatszych obywateli. W ten sposób system ma być bardziej sprawiedliwy – ci, którzy zarabiają najmniej, zyskają najwięcej, a ci, którzy mają najwięcej, zapłacą więcej.

Premier Tusk podkreśla, że to kwestia solidarności społecznej. W jego ocenie obecny system faworyzuje najbogatszych, podczas gdy klasa średnia – pielęgniarki, urzędnicy, nauczyciele – ponosi największe ciężary. Nowe przepisy mają to zmienić, ale nie obyło się bez kontrowersji. Część ekspertów zwraca uwagę, że podniesienie CIT może zniechęcić inwestorów, a obniżenie limitu ryczałtu uderzy w przedsiębiorców. Rząd odpiera te zarzuty, wskazując na potrzebę równowagi.

„Jestem przekonany, że po zmianach system podatkowy będzie sprawiedliwszy, a korzyści będą dotyczyły ludzi, którzy dziś ponoszą najcięższe daniny - nie mówimy o bogaczach, tylko klasie średniej, na której barkach w dużej mierze spoczywa finansowanie państwa i wydatków na obronność. Chcemy zrównoważyć wysiłek finansowy wszystkich obywateli i obciążyć największe firmy”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Kluczowe fakty reformy podatkowej

  • Od 2027 roku pierwszy próg podatkowy wzrośnie do 130 tys. zł (stawka 12%)
  • Nowa stawka 24% obejmie dochody od 130 tys. zł do 150 tys. zł
  • Najwyższa stawka 32% – dopiero powyżej 150 tys. zł
  • 3,5 mln podatników skorzysta na reformie, zysk do 3,6 tys. zł rocznie
  • Odsetek płacących 32% spadnie z 14% do 7,2%
  • CIT wzrośnie z 19% do 22% dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro
  • Danina solidarnościowa wzrośnie o 1 pkt proc. (do 5%) dla dochodów powyżej 1 mln zł
  • Limit ryczałtu zostanie obniżony do 250 tys. euro

Zmiany w systemie podatkowym mają obowiązywać od 2027 roku. Projekt ustawy trafi teraz do konsultacji społecznych i prac parlamentarnych. Premier Tusk wyraził nadzieję, że prezydent Andrzej Duda nie zawetuje ustawy, mimo wcześniejszych sygnałów o możliwym sprzeciwie. „Mam nadzieję, że presja milionów ludzi, którzy czekają na tę decyzję, wywoła impuls w sumieniu pana Prezydenta” – powiedział.